Sama nazwa sugeruje, plecionka nie posiada jednolitej struktury. Składa się z wielu włókien syntetycznych (choć nie zawsze). Idąc dalej, można się domyśleć, że poszczególne włókna są ze sobą splecione. I to splecione w taki sposób, że tworzą jedną, funkcjonalną całość. Z tym splataniem nie zawsze jest to takie oczywiste. Od pewnego czasu funkcjonują tzw. linki kompozytowe. Również składają się z wielu włókien, ale są one ze sobą połączone termicznie. Najbardziej znaną plecionką z gatunku „ spieków” jest Fireline Berkley’a. Każde z wyżej wymienionych rozwiązań ma swoje zalety, ale i wady. Zaletą spieku jest mniejszy opór, jaki powoduje kompozyt na przelotkach. Zwijając linkę kompozytową słyszymy tylko szum, a nie gwizd, jak w przypadku linki splatanej. Linki kompozytowe zbierają mniej zanieczyszczeń i miewają mniejsze średnicę niż plecione linki. Wadą jest rozwarstwianie się spieku, oraz strzępienie się jego powierzchni po pewnym czasie użytkowania. Szczególnie widać to w przypadku linek w ciemnych kolorach. Kolejną wadą (która może czasami okazać się zaletą) jest pływalność linek kompozytowych. Wspólną zaletą plecionek jest ich duża liniowa wytrzymałość na zerwanie. Dlaczego wspominam o wytrzymałości liniowej? Ano, dlatego, że karpiarza interesuje przede wszystkim wytrzymałość na węźle, a nie parametry liniowe...
Z barometrem na zasiadkę – Paweł Szewc
Aktywność żerujących karpi zależy od panujących warunków pogodowych. Ileż to razy narzekaliśmy, że wiatr nie taki, że leje i jest zimno, to jak mają brać? Czynników pogodowych jest bardzo wiele i czasem nawet niewielka ich zmiana powoduje u nas złe samopoczucie. Podobnie jest z rybami, jednak najważniejszym czynnikiem, który informuje o zmianach pogody jest ciśnienie atmosferyczne. Na początku przydałoby się wyjaśnić, co to jest w ogóle ciśnienie atmosferyczne i jaki ono może mieć wpływ na żerujące karpie. A więc ciśnienie atmosferyczne to siła z jaką słup powietrza naciska na powierzchnię Ziemi. Na tym można by było zakończyć, jednak musimy także pamiętać, że ciśnienie atmosferyczne jest bardzo zróżnicowane w zależności od wysokości, na której się znajdujemy, i dlatego w górach ciśnienie jest niższe, a na nizinach wyższe. Wielu z Was zaraz zapyta - no dobra, ale jakie to ma znaczenie w połowie karpi? Otóż ma i to dość duże, ponieważ ten sam słup powietrza naciska na powierzchnię wody, i w zależności od siły jego nacisku zmienia się ciśnienie hydrostatyczne (wody). Co dla nas ważne, wzrost tego ciśnienia powoduje ściśnięcie pęcherza pławnego karpi, a co za tym idzie karpie schodzą do głębszych partii zbiornika…

Wisienka na torcie - Danny Fairbrass
Odkąd pamiętam zawsze interesowałem się robieniem własnych przynęt. Zawsze chciałem stworzyć przynętę, którą ryby wybierałyby spośród innych i jako pierwszą zjadały. Ta sztuka wielokrotnie mi się udawała i od wielu lat staram się stworzyć taką przynętę, która dopasuje się do napotkanej sytuacji. Dwa lata temu łowiłem zestawami Chod Rig nad zbiornikiem w Wellington Country Park i udało mi się zrobić bardzo atrakcyjną przynętę z kulki z korka obtoczonej mieszanką do kulek pływających. Dzięki temu mogłem łowić ryby za pomocą całkowicie unikalnej przynęty, która z łatwością podnosiła haczyk Choddy numer 6. Przyjęta taktyka doskonale się sprawdziła i wiosną 2010 złowiłem wiele dużych ryb. Z kolei w roku ubiegłym nie łowiłem w ogóle w Wellington i nie łowiłem także na przynętę z kulką z korka, która była tak skuteczna wcześniej. W lipcu miałem możliwość łowienia podczas festiwalu Carpfest na łowisku Cudmore Fisheries, gdzie podziwiałem doskonałe umiejętności młodego chłopaka, który na festiwalu reprezentował firmę Mainline. Jamie, bo tak miał na imię, wykonał wiele różnorodnych pop-upów na bazie mieszanki do kulek pływających Polaris, a jego jedna z kombinacji zapachowych była prawdziwym mistrzostwem. Zrobił on specjalnie dla mnie kilka partii 12mm kulek, które stały się moją główną bronią na klubowych łowiskach w środkowej Anglii, będących celem moich letnich wypraw…

To tylko część artykułów jakie znajdują się w najnowszym „Karp Maxie" 2/2012. Oprócz tego na czytelników czekają liczne konkursy, oraz tradycyjne rybryki jak: Parada Łowców, Aktualności, czy Karpiowe Klamoty, oraz całkiem nowe, zapoczątkowane w tym numerze. Numer w sprzedaży pojawi się ok. 7 kwietnia.